Mam już dość tego stanu. Permanentna tęsknota mnie przerasta... Dni pozostałe do LGP dłużą się jak nigdy... Najgorzej, że on nie ma pojęcia o tym co przeżywam (chyba), ale w Wiśle się dowie. O ile starczy mi odwagi.
Przeglądałam dziś siatkę moich drugich studiów. Wygląda na to, że na pierwszym semestrze nie ma ŻADNEGO egzaminu! Lubię to!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz