Powiem otwarcie. Jestem przerażona... Powinnam się cieszyć, bo wiem, że zobaczę go aż o miesiąc wcześniej niż miałam ale się boję... Boję się tego co on mi powie... Boję się, że stwierdzi, że powinniśmy zostać wyłącznie przyjaciółmi albo w ogóle zerwać tą znajomość... A to by bolało... Bardzo... Nie wiem, może niepotrzebnie panikuję, ale nigdy w życiu się tak nie obawiałam zwykłej rozmowy... Ehhh... Byle do czerwca...
30! <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz