Coś się kończy, coś zaczyna :) Długo się do tego zbierałam, ale w końcu wydarzenia kilku ostatnich tygodni pomogły mi podjąć tą decyzję. Póki co jest mi z tym całkiem dobrze :) A niektórzy powinni sobie zapamiętać, że o pewnych rzeczach się nie mówi.
Za 3 tygodnie egzamin a mi się tak okropnie nie chce uczyć... Najchętniej rzuciłabym wszystko i uciekła daleko stąd, ale mój chudy portfel mi na to nie pozwala :( Cóż, co się odwlecze...
Po konkursach w Courchevel i Hinterzarten mój nastrój pozostawia wiele do życzenia. O ile do katastrofalnych skoków Finów się już przyzwyczaiłam o tyle po Słoweńcach bym się tego nie spodziewała. 23 miejsce Pungertara w Hiza to kompletna porażka. Na szczęście to tylko lato, forma ma przyjść zimą :)
139!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz