sobota, 25 września 2010

'So nice and clean, same routine...'

Tak szczerze nie wiem co pisać. Rodzice wyjechali do Bułgarii i od środy siedzę sama w domu. Nie, żebym miała coś przeciwko, ale po 4 dniach zaczynam się nudzić.

Już za tydzień Puchar Kontynentalny w Wiśle. Niby miałam skończyć ze skokami, ale ten burdel jest jak narkotyk-strasznie uzależnia i zdałam sobie sprawę, ze ja po prostu nie umiałabym żyć bez zawodów... Podczas oglądania list zgłoszeniowych zdziwiła mnie planowana obecność Anssiego Koivuranty. Zasięgnęłam więc języka i dowiedziałam się co jest tego powodem. Anssi jest chory i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie mógł znowu uprawiać kombinację norweską... Niby zawsze uważałam, że Anssi powinien uprawiać skoki a nie kombinację, ale na pewno nie chciałam by stało się to z tak smutnego powodu i mam nadzieję, ze wkrótce wyzdrowieje.

W Lahti właśnie trwają mistrzostwa Finlandii w skokach i kombinacji norweskiej. Wczoraj odbył się konkurs drużynowy i jak można było się spodziewać wygrali zawodnicy miejscowego klubu w składzie Ville Larinto, Mika Kulmala, Kalle Keituri i Janne Ahonen. Obok nich na podium stanęli skoczkowie z Kuopio (Juha-Matti Ruuskanen, Sami Heiskanen, Jussi Hautamaeki, Matti Hautamaeki) oraz Rovaniemi (Sami Niemi, Olli Muotka, Harri Olli, Janne Ryynaenen). Indywidualnie najlepiej skoczyli Ahonen i Keituri (obaj po 235,0 pkt) i wyprzedzili Mattiego Hautamaeki (233,5 pkt) oraz Olliego Muotkę (226,0 pkt). Dziś, o 16.15 czasu fińskiego konkurs indywidualny. Powodzenia!

To chyba tyle. Dziś sobota, więc trzebaby trochę posprzątać. Miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz